W mojej diecie chleb bywa rzadkością, nie dlatego że go nie lubię. Po prostu większość moich śniadań jest mimo wszystko białkowo-tłuszczowa, a jeśli wkradają się o poranku węglowodany są zazwyczaj pod postacią owsianek czy jaglanek. Kanapeczki z prawdziwego zdarzenia pojawiają się sporadycznie. Jeśli już chleb to żytni na zakwasie lub powstały z miksu mąk bezglutenowych (gryczanej, ryżowej, kasztanowej itp.). Jeśli jednak przychodzi ochota na chleb, wolę go upiec sama. Piekę zazwyczaj chleb gryczany, ale zdarzają się też i inne. Postaram się w niedługim czasie zaprezentować i je 🙂
A póki co, zanim dokończę post, lecę na śniadanie… tym razem kanapeczki 🙂

Chleb gryczany

_________

Łatwe

}

2 dni

około 15 porcji

Przygotowanie:

Zanim chleb wyjmę z piekarnika, minie trochę czasu. Skąd przepis? Inspiracje są różne, a sposób na ten chleb w zasadzie jeden, konkretny. Chleb można zrobić szybko lub poświęcić mu trochę więcej czasu. Ja cenię sobie ten drugi sposób. Czyli jak widzę, że zapas chleba w zamrażalniku jest na wykończeniu – zalewam kaszę na kolejny  
Etap nr 1 Czyli po prostu zalałam pół kilo kaszy gryczanej niepalonej zimną wodą z dodatkiem soli (dodałam 1/2 łyżki soli himalajskiej). Wcześniej kaszę należy wypłukać porządnie. Zawartość słoika będzie stała 10 godzin
Po około 8-10 godzinach przejdę do realizacji etapu nr 2. Mieszam kaszę i ponownie dolewam wody (około 1 cm nad powierzchnię kaszy). Całość zostawiam na całą noc.
Rano etap nr 3 – kaszę odcedzam i miksuję tak aby powstała jednolita masa. Blaszkę do pieczenia wykładam papierem, wlewam masę i ponownie odstawiam. Ciasto „rośnie”.
Etap 4   Wieczorem tego samego dnia piekarnik rozgrzewam do 200st. i wkładam chleb na 45min. Według wskazówek np. w przepisach Ajwen Dieta, po tych 45min, zmniejszamy temperaturę do 170st i pieczemy jeszcze 15 min.
Etap 5, to studzenie chleba. Warto od razu wyjąć go z blachy, usunąć papier i ustawić go na powierzchni oddychającej. Dzięki temu chleb ładnie odparuje nam wodę 😊
Gdy chleb już ostygnie owijam go w bawełnianą szmatkę i tak go przechowuję. Jeśli jest taka potrzeba, chleb porcjuję i mrożę 😊
Domowy chleb zawsze smakuje inaczej, lepiej! Zachęcam do wypieków.

Składniki:

0,5kg kaszy gryczanej niepalonej
woda
sól